Strict Standards: Declaration of DT_WC_Shortcode_Cart::output() should be compatible with WC_Shortcode_Cart::output($atts) in /home/fastpage/domains/fastpages.pl/public_html/wp-content/plugins/dt_woocommerce_page_builder/includes/vc-shortcodes/vc-shortcodes.php on line 675
wsakolski, Author at Szkoła języka francuskiego Sandrine Jacques - Strona 10 z 13

HUMOR W ASTERIXIE

Sobota 7 listopada 2015

15:00 – 16:30

Semestr V minimum

Atelier proposé par  Benoit Baloge

W komiksach Asterix i Obelix nie tylko karykatura wywołuje śmiechu u czytelnika. Pomiędzy karykaturą, komizmem sytuacyjnym, komizmem repetytywnym, grami słownymi i innymi słowami znanych tekstów odnajdziemy się wszyscy.

Czytamy przygody Asterixa raz dla historii a ponownie aby odkryć wszystkie użyte techniki wizualne i językowe, które postawione jedna obok drugiej świadczą o niezwykłej pracy jego utalentowanych autorów Goscinny i Uderzo.

VOYAGE EXOTIQUE DANS LES DOM-TOM

Sobota 7 listopada 2015

15:00 – 16:30

Semestry I, II, III i IV.

Atelier proposé par Barbara Delvern

Rzadziej jakie pierwsze skojarzenia z Francją przychodzą nam na myśl francuskie terytoria zależne nazywane popularnie DOM-TOM, takie jak Martynika, Gujana, Réunion czy Nowa Kaledonia. A to właśnie tam można znaleźć bajeczne plaże, błękitną wodę i gorące słońce, za którym w listopadzie coraz bardziej tęsknimy! Ten warsztat pozwoli Wam przenieść się na chwilę w te rajskie regiony Francji, odkryć ich specyfikę i zapomnieć o szarej i wietrznej pogodzie za oknem!

W cieniu kobiet

Francja, 2015

Reżyseria:  Philippe Garrel

Obsada:  Philippe Garrel, Jean-Claude Carrière, Caroline Deruas, Arlette Langmann

ROMANS SPRZED LAT

„W cieniu kobiet” jest jak powrót do przeszłości; do czasów, w których pierwsze nowofalowe filmy trafiały na ekrany, „kino papy” okazywało się nużące i nieprawdziwe, a narracyjnie beztroskie historie o kochankach z wielkich miast uwodziły naturalnością i autentycznym portretowaniem przeżyć. Pierwsze filmy François Truffauta i Jean-Luca Godarda opowiadały o codzienności i o fantazjach; o ludziach, którzy twardo stąpali po ziemi i jednocześnie bujali w obłokach. W swoim najnowszym – czarno-białym, chropowatym, bezpretensjonalnym – filmiePhilippe Garrel podejmuje tematy bliskie tym, jakie z pasją poruszali przed laty nowofalowcy. Manon (Clotilde Courau), Pierre (Stanislas Merhar) i Elisabeth (Lena Paugam) mierzą się z miłością i zdradą, rozsądkiem i instynktami, rozstaniami i powrotami. I jest w ich potyczkach prawda, której nie przysłania forma ani nadmiar wrażeń.

Garrel, którego ostatnie filmy ocierały się o artystyczny, pretensjonalny kicz, tym razem postawił na skromność. „W cieniu kobiet” to film subtelny i cichy. Bohaterowie, którzy przeżywają silne emocje, nie uciekają się do histerii, by o nich mówić. Jest w nich ten rodzaj dojrzałości, który pozwala przyjmować bolesne odkrycia ze spokojem. Miłosne zdrady nie mają wymiaru rozczarowania. To emocja, z jaką mierzą się bohaterowie inicjacyjnych historii. Manon, Pierre i Elisabeth zbyt dużo już wiedzą o życiu, żeby mieli się dziwić skokom w bok, nagłym impulsom. Towarzyszy im raczej żal. Z jednej strony uświadamiają sobie, że są inni, niż im się wydawało. Z drugiej zaskakuje ich odkrycie, że bliskie im osoby mają pragnienia, z jakimi nigdy się nie zdradziły. Oraz że realizują je, stawiając na szali wszystko, co mają.

Manon i Pierre są małżeństwem. Dzielą ze sobą nie tylko łóżko, ale i pasję – kręcą razem filmy dokumentalne. Obecnie pracują nad odtajnieniem historii członka francuskiego ruchu oporu. Jednym z nich był ojciec Pierre’a. Umarł, zanim zdążył opowiedzieć synowi o sobie. Jakie to ma znaczenie? Prócz tego, że Garrel wprowadza do swoich filmów wątki autotematyczne, chyba tylko jedno. Sugeruje, że bohaterowie „W cieniu kobiet” starają się dociec prawdy. Poprzez poznawanie innych starają się zrozumieć samych siebie. Jest w tym coś szlachetnego. Fascynacja Pierre’a i Manon dokumentami ujawnia się też w formie filmu o nich. „W cieniu kobiet” flirtuje z dokumentalną poetyką. Garrel sprawia wrażenie reżysera, który podpatruje życie; z niechęcią inscenizuje sytuacje. To podglądanie rodzi intymność, jakiej nie burzy nawet obecność narratora, który spoza kadru komentuje wydarzenia i zmiany.

W pewnym momencie w życiu Pierre’a pojawia się Elisabeth, przypadkowo poznana praktykantka. Piękna, młoda – nie lepsza od Manon, ale inna. A to wystarczy, by stać się przedmiotem męskiego pożądania. Manon też się nim staje. Wdaje się w romans z mężczyzną, który ją docenia i pewnie stawia w hierarchii wyżej niż samego siebie, na co Pierre nigdy się nie zdobył. Czy Pierre i Manon dowiedzą się o swoich zdradach? Takie rzeczy zawsze w końcu wychodzą na jaw. Garrel nie czyni z tego sensacji. Akcja jego filmu nie obfituje w nagłe wzloty i upadki, nie oferuje przeżyć podobnych tym, jakie odczuwamy, jadąc wysokogórską kolejką. Nie będzie wrzasków, wybuchów emocji, łez radości. Ale to zaleta filmu, w którym – mimo tytułu – mężczyzna nie żyje w cieniu kobiet, a kobiety nie hołdują patriarchalnej władzy. Wszyscy są sobie równi i nikt od nikogo nie zależy. Decyzje, które podejmuje każdy z bohaterów, są realizacją osobistych pragnień i wypadkową wydarzeń, do jakich świadomie dopuścili. Może ten film o małżeństwie, o trójkącie, o czworokącie, w istocie jest więc filmem o samotności? To urzekałoby w nim najbardziej.

Anna Bielak, filmweb.pl. 4.11.2015 r.

Imigranci

Francja, 2015

Reżyseria: Jacques Audiard

Obsada: Jesuthasan Antonythasan, Kalieaswari Srinivasan, Claudine Vinasithamby

Towarzyszą mu nieznajome – kobieta i mała dziewczynka. Ma nadzieję, że dzięki ich obecności łatwiej będzie mu uzyskać azyl w Europie. Po dotarciu do Paryża uciekinierzy nie mogą znaleźć dla siebie miejsca aż do chwili, w której Dheepan znajduje pracę dozorcy zaniedbanego bloku na przedmieściach. Usiłuje stworzyć dom dla nowej „żony” oraz „córki”, jednak przemoc, z którą styka się co dzień, na nowo otwiera w nim wojenne rany. Mężczyzna musi znów rozbudzić w sobie wojownicze instynkty, aby chronić osoby, z którymi ma nadzieję stworzyć prawdziwą rodzinę.

Powrót do Itaki

Francja, 2014

Reżyseria:  Laurent Cantet

Obsada: Jorge Perugorría, Isabel Santos, Néstor Jiménez, Fernando Hechavarria

CO SIĘ STAŁO Z NASZĄ KLASĄ ?

Siedzą, piją, lulki palą. Kubańscy intelektualiści, zbiedniali artyści. Inżynier chałturzący w nielegalnym warsztacie, lekarka żyjąca z łapówek, emigrant zaciągający się zapachem przeszłości – nieco uschnięty już dziś kwiat narodu. Kolejne poobijane pokolenie idei, które straciło wiarę, entuzjazm i złudzenia. Paczka, która przed laty startowała ze wspólnego miejsca, a wylądowała daleko od siebie. Wizyta przyjaciela, któremu przed laty udało się czmychnąć z wyspy, skłania ich do wspomnień, spotykają się więc na tarasie, piją kiepski rum, słuchają rzewnych kawałków, wymieniają komplementy i złośliwości. Kiedyś to było: szalone imprezy, narkotykowe ekscesy, erotyczne poszukiwania. „Ale się z nas zrobiły stare pierdoły, co?” – zauważa żartobliwie jeden z nich. Celne spostrzeżenie, drogi Watsonie! W rzeczy samej, nie da się was słuchać i trudno z wami wytrzymać.

„Retour à Ithaque” to kolejne pokoleniowe rozliczenie zrealizowane w teatralnej manierze. Jedność miejsca, czasu, akcji; kilka postaci w zamkniętej przestrzeni (taras może zapewnia widoki, za to Kuba ciągle otoczona dość szczelnym murem). Przypomina się wspaniała „Inwazja barbarzyńców” Denysa Arcanda czy, nie przymierzając, „Sauna” Filipa Bajona. W przyjacielskiej atmosferze konfrontuje się ze sobą paczka ludzi, która kiedyś niosła jeden sztandar, a dziś wydaje się głównie walczyć z pokusą, by wydrapać sobie nawzajem oczy. W oczach innych widzą siebie sprzed lat – nie tylko młodych i pięknych, ale też pełnych rewolucyjnego żaru, utraconego w banalnych zmaganiach z codziennością. Wchodząc w skórę swojego młodszego „ja”, z miejsca zaczynają gardzić tym, kim się stali. Złość i bezradność wynikają co najmniej w równym stopniu z rozczarowania innymi, co zawodu sobą.

W samej konwencji nie ma nic złego, a pytanie „co się stało z naszą klasą?” pozostaje niezmiennie aktualne. Poprzez oszczędną pracę kamery, brak zwrotów akcji i rezygnację z efektownych obrazków, skupia się uwagę na dramaturgii, postaciach, nastroju. Ale „Retour à Ithaque”, nie oferując wielu atrakcji „filmowych”, jest dodatkowo kiepską literaturą: dialogi są drętwe, skrywane przez lata tajemnice przewidywalne, bohaterowie nieciekawi, ich problemy dęte. Nie ma wątpliwości, że powietrze na Kubie jest ciężkie od zmartwień i braku nadziei, ale ciężko uwolnić się od wrażenia, że aby to pokazać, należałoby zejść z tarasu i zobaczyć, jak wygląda życie kilka pięter niżej. Odwiedzić ludzi, którzy nie mogą się upodlić, biorąc łapówki, ani sprzedać ideałów, bo nie ma zainteresowanych kupnem.

Dziwi tylko, że za film odpowiada Laurent Cantet – twórca nagrodzonej w 2008 roku Złotą Palmą”Klasy”. Z drugiej strony, może właśnie dlatego kubańscy weterani tak bardzo przypominają tu przeżarte dzieci francuskiej rewolucji roku 1968 i wydaje się, że jest w tym podobieństwie coś bardzo nieodpowiedniego.

Darek Arest, www.filmweb.pl – 4.09.2014 r.

Przegląd filmów Jacques Tati

Francja, 1953/1967

Reżyseria:  Mia Hansen-Love

Obsada:  Félix de Givry, Pauline Étienne, Hugo Conzelmann, Roman Kolinka

22.09., 18:00, Wakacje Pana Hulot, Francja 1953, 95′

Film, który zdobył nagrodę krytyki na Festiwalu w Cannes w 1953 r., a także paletę nagród na festiwalach w Nowym Jorku, na Kubie czy w Edynburgu. Tym razem Pan Hulot wybiera się na wakacje do cichego, nadmorskiego kurortu. Od momentu jego przybycia spokój gości hotelowych ulega całkowitemu zaburzeniu. Choć Pan Hulot nie ma złych zamiarów, każdy jego krok przynosi kolejną, przezabawną katastrofę.

15.09. o godz. 20:45; 29.09. o godz. 20:00, Playtime, Francja, Włochy 1967, 124′
Pan Hulot, bohater w którego wciela się Jacques Tati, znajduje się w nowoczesnej, biurowej dzielnicy Paryża. W drodze na spotkanie z amerykańskim biznesmenem, Hulot krąży po zakamarkach korytarzy napotykając co i rusz na nowe osoby: niezwykłego niemieckiego sprzedawcę, kolegę z przed lat, grupę amerykańskich turystów itd. Z minuty na minutę wplątuje się w coraz bardziej zawikłane i absurdalne sytuacje, siejąc przy tym nie lada chaos i zamieszanie.

Mały Książe

Francja, 2015

Reżyseria:  Mark Osborne

Obsada:  Paul Rudd, Marion Cotillard i inni

Mała Dziewczynka zaprzyjaźnia się z ekscentrycznym staruszkiem z sąsiedztwa, który przedstawia się jako Pilot. Nowy znajomy opowiada jej o niezwykłym świecie, gdzie wszystko jest możliwe. Świecie, do którego dawno temu zaprosił go przyjaciel – Mały Książę. Tak zaczyna się magiczna i pełna przygód podróż Dziewczynki do krainy jej własnej wyobraźni i do bajkowego uniwersum Małego Księcia.

Eden

Francja, 2014

Reżyseria:  Mia Hansen-Love

Obsada:  Félix de Givry, Pauline Étienne, Hugo Conzelmann, Roman Kolinka

Paul nie widzi świata poza muzyką. Jest młodym paryskim DJ-em, który rozpoczyna karierę w tym samym czasie co duet Daft Punk. Żyje pełną piersią: kluby, imprezy, podróże, pierwsze miłości, seks, narkotyki i szaleństwa młodości. Jednak to muzyka jest dla Paula wszystkim – jedyną miłością, prawdziwą pasją, sposobem na zabawę, szczęście i spełnienie. Na fali popularności nowego klubowego brzmienia szybko zyskuje rozgłos, a jego życie zmienia się w nieustająca imprezę. Kolejne romanse, kolejne kluby, kolejne próby pozostania wiernym sobie i swojej pasji – po latach Paul wciąż nie widzi świata poza muzyką. Świat muzyki przestał jednak zauważać jego.

Miłość od pierwszego ugryzienia

Francja, 2014

Reżyseria:  Thomas Cailley

Obsada:  Adèle Haenel, Kévin Azaïs, Antoine Laurent, Brigitte Roüan

Film „Miłość od pierwszego ugryzienia”, opowiada historię dobrze wychowanego Arnaud, który spędza leniwe wakacje z rodziną i przyjaciółmi. Spokój skończy się wraz z poznaniem Madeleine. Dziewczyna jest jego całkowitym przeciwieństwem. Zauroczony nią chłopak jest gotów ruszyć za nią wszędzie. Nawet na wymarzony przez Madeleine trening przygotowujący do służby w wojsku… Make love like war. Dowcipne spojrzenie na odwieczne pytanie – czy z dwóch różnych światów można zbudować jeden wspólny?

Marsylski łącznik

Francja, 2014

Reżyseria:   Cédric Jimenez

Obsada:  Jean Dujardin, Gilles Lellouche, Céline Sallette, Mélanie Doutey

Marsylia, 1975 rok. Ambitny sędzia Pierre Michel (Jean Dujardin) dostaje przydział do wydziału antynarkotykowego policji z zadaniem rozpracowania grupy przestępczej, odpowiedzialnej za przerzut do USA hurtowych ilości heroiny. Gangiem kieruje bezwzględny i charyzmatyczny Gaëtan „Tany” Zampa (Gilles Lellouche), który pozostaje nieuchwytny dla organów ścigania, skutecznie zacierając ślady i sowicie opłacając skorumpowanych policjantów i urzędników. Michel stawia sobie za punkt honoru, by dopaść Zampę i uprzykrza mu życie na każdym kroku, działając często na granicy prawa. Gangster nie pozostaje mu dłużny, a rywalizacja obu mężczyzn doprowadzi do serii dramatycznych wydarzeń, które wstrząsną całą Francją.

0